
W dniach 6-7 września odbyła się pielgrzymka z naszej parafii do Zduńskiej Woli, Kalisza i Lichenia. Pierwszym punktem była Zduńska Wola, miejsce urodzenia św. Maksymiliana Marii Kolbego. W kościele parafialnym zachowała się jeszcze chrzcielnica, w której został ochrzczony Maksymilian Kolbe, jego imię z chrztu to Rajmund.
Po krótkiej modlitwie i wysłuchaniu opowieści o rodzinie Kolbów przeszliśmy do muzeum zlokalizowanym w domu, gdzie urodził się św. Maksymilian. Znajdowało się tam m.in.: łóżko, kołyska, szafa które, były używane przez rodzinne Kolbów. Zachowało się również kilka listów.
Święty Maksymilian miał dwóch braci, starszego Franciszka oraz młodszego Józefa. Oboje byli w klasztorze, jednak Franciszek wystąpił, został żołnierzem i ożenił się, natomiast Józef również został księdzem. Niestety oboje zginęli.
Następnie udaliśmy się w drogę do Kalisza, gdzie znajduje się Bazylika św. Józefa. Znajduje się w w niej przepiękny obraz łaskami słynący o którym opowiadał nam ksiądz. Zawierzaliśmy nasze rodziny, parafię oraz budowę nowej świątyni w ręce świętego Józefa.
W podziemiach bazyliki znajduje się kaplica ocalałych księży z niemieckiego obozu koncentracyjnego w Dachau którzy modląc się do świętego Józefa zostali uratowani (obóz zaraz przed zlikwidowaniem został wyzwolony przez zwiad amerykański, mówi się że kilku żołnierzy amerykańskich wyzwoliło obóz).
Następnie udaliśmy się w drogę do Lichenia. Wcześniej wstąpiliśmy do Lasku Grabińskiego, gdzie w 1850 roku Matka Boża ukazała się pasterzowi Michałowi Sikatce.
Po zakwaterowaniu w domu pielgrzyma udaliśmy się do bazyliki przywitać się z Matką Bożą Licheńską. Uczestniczyliśmy w apelu o 21:00, podczas którego odbywała się procesja z lampionami.
Drugiego dnia naszej pielgrzymki zwiedziliśmy Licheń, odprawiliśmy drogę krzyżową na Golgocie Licheńskiej oraz uczestniczyliśmy w Mszy Świętej w bazylice. Po uroczystości wysłuchaliśmy opowieści Pani przewodniczki o Licheniu, objawieniach maryjnych, jak również o budowie bazyliki. Cudami słynący obraz Matki Bożej Licheńskiej (rozmiar tego obrazu to 10,5 cm x 12,5 cm) z pozoru mały, robi w tak ogromnej (największej pod względem wielkości bazylice) ogromne wrażenie i przyciąga tłumy pielgrzymów. Bazylika ma 365 okien, 54 drzwi wejściowych, jest także wotum dziękczynnym narodu polskiego za 2000 lat chrześcijaństwa. Nie brakuje w niej motywów z tym związanych np. obrazu przedstawiającego Chrzest Polski, śluby kazimierzowe, itp. W dolnej części bazyliki znajdują się liczne kaplice m.in. św. Ks. Papczyńskiego, św. Carla Acutisa, św. Jana Pawła II i wielu innych.
Przewodniczka wprowadzająca nas opowiedziała również historię krzyża do którego podczas II wojny światowej strzelała Niemka Berta Bauer, chcąc udowodnić, że Boga nie ma. Bóg jednak pokazał swoją moc i parę godzin później, jadąc na stację kolejową niemiecki samolot ostrzelał wóz, którym jechała. Ona zginęła na na miejscu, jednak woźnicy mieszkańcowi Lichenia i koniom nic się nie stało.
Następnie wyruszyliśmy w drogę powrotną do domu, żegnając się z Matką Bożą Licheńską.

